Opowiadanie


Smoczyca Silla cz. 1

- Wstawaj, wstawaj!
- Heeee?
- No wstawaj mówię, widziałam smoka!
- Że jak? Smoka? Przecież smoki nie istnieją.
- Jak to nie istnieją?! A ja?!
- No tak, ale ty istniejesz tylko w mojej wyobraźni, a ona chce spać. Nie marudź, widocznie ktoś ma podobne marzenia do twoich. A ja ci mówię że widziałam smoka (przystojnego) jak z kimś na grzbiecie leciał na południe.
Wstałem, podrapałem się w głowę (ciężką), pociągłem mineralki i spojrzałem na moją smoczyce. Ładna, czarna smoczyca, jak wszystkie, ale jednak ma w sobie to coś, co sprawia że jest wyjątkowa. Ochoczo zakomunikowałem:
- No to śniadanko i spać.
- Jakie spać! Tylko popatrz jaki ładny dzień, widzisz to uśmiechnięte słoneczko, przecież tak je lubisz. Śniadanko może być, ale potem wyruszamy za tamtym smokiem.
Bezczelnie spytałem:
- Jest zima , a zwierzętom odbija dopiero na wiosnę, czy z tobą wszystko OK?
-
No co ty?! Drugi, jedyny smok na Ziemi, a ty mi chcesz go odmówić?!
Pomyślałem "Tonący nawet brzytwy się chwyta", ale powiedziałem:
- Hmm. Jak to się mówi: "Przed paladynem i w człowieka się zmienisz".
Widocznie niezrozumiała, bo fuknęła i zaplątany we własne bokserki wylądowałem na ścianie. Nawet nie wyobrażacie sobie jak trudno umyć się i zjeść śniadanko w towarzystwie nadskakującej smoczycy. Niby piąta setka jej leci, a głupia i napalona jak pijany goblin. Po załatwieniu kilku mniej ważnych spraw zostałem wrzucony na smoczy grzbiet i poniesiony w zimny, acz słoneczny dzień.
- Te, a jak ci się ten koleś nie spodoba, to co zrobisz? Nadziejesz się na słup telegraficzny? - Spodobać, to on się spodoba, niech cię już oto twoja mała główka nie boli.
- Boleć to boli do czegoś innego. A jak na przykład będzie głupi.
- Głupi smok?! Widziałeś takiego?
- Nie. A wiesz dlaczego. BO TY JESTEŚ JEDYNYM SMOKIEM!
- A wcale bo nie i ja ci to udowodnię.
- Wspominałaś o jakiejś osobie na tamtym "bezalkoholowym" smoku.
- Dlaczego bezalkoholowym? A zresztą nieważne. Mówię co widziałam, a widziałam młodą dziewczynę.
- Co? Dlaczego dopiero teraz mi mówisz że to była dziewczyna. No co się tak głupio patrzysz, machaj skrzydłami.

Sill